W 2026 roku ceny pelletu podlegały zmianom, a przed sezonem grzewczym rynek odczuwał presję rosnącego popytu i ograniczonej dostępności surowca. W 2027 roku kierunek zmian będzie zależał między innymi od pogody, poziomu zapasów, produkcji i importu. Nie ma podstaw, aby obiecywać jedną cenę tony pelletu na cały nadchodzący rok.
Dla kupującego najważniejsze jest porównanie pełnego kosztu zakupu, parametrów paliwa i dostępności dostawy. Wyjaśniamy, jak odczytywać informacje o zmianach cen, jakie scenariusze brać pod uwagę na 2027 rok i jak ocenić opłacalność konkretnej oferty.
Jak zmieniały się ceny pelletu w 2026 roku?
Dostępne dane z części 2026 roku wskazują na wzrost cen względem poprzedniego roku oraz dalsze zmiany przed sezonem grzewczym. Nie oznacza to jednak, że każdy produkt drożał w tym samym tempie ani że wszystkie oferty obejmowały porównywalne warunki zakupu.
Według danych OLX przytoczonych przez media średnia cena w ogłoszeniach wynosiła w sierpniu 2026 r. 1951 zł/t, a we wrześniu 1979 zł/t. To wzrost o około 1,4% między tymi miesiącami. W analogicznych miesiącach 2025 r. podawano odpowiednio 1268 zł/t i 1748 zł/t.
Jak rozumieć te liczby?
Są to dane dotyczące ogłoszeń na jednej platformie, a nie średnia cen wszystkich transakcji w Polsce. Na wynik może wpływać zmiana zestawu ofert, jakości produktów i warunków sprzedaży. Nie należy utożsamiać go z ceną certyfikowanego pelletu workowanego z dostawą pod konkretny adres.
Co odpowiadało za presję na wzrost cen?
W analizie opublikowanej w 2026 roku UOKiK wskazał przede wszystkim rosnące zapotrzebowanie związane z popularnością kotłów na pellet oraz podaż surowca drzewnego, która za nim nie nadążała. Dlatego sam koniec sezonu grzewczego nie musi automatycznie oznaczać dużej obniżki cen.
Aktualne oferty warto sprawdzać osobno od historycznych zestawień. Zobacz pellet dostępny w sklepie Sobianek i porównaj cenę, masę zamówienia oraz warunki dostawy.
Źródła: dane OLX przytoczone przez Fakt oraz analiza przyczyn podwyżek opublikowana przez UOKiK. Zestawienie nie podsumowuje całego 2026 roku.
Jakie są prognozy cen pelletu na 2027 rok?
Zamiast jednej kwoty warto rozpatrywać kilka scenariuszy. Poniższe warianty są analizą możliwego wpływu podaży, popytu i pogody na ceny, a nie oficjalną prognozą UOKiK ani gwarancją przyszłych stawek.
Kiedy ceny mogą się ustabilizować?
Stabilizacji sprzyjałaby sytuacja, w której produkcja, import i zapasy wystarczałyby do pokrycia zakupów odbiorców. Ceny mogłyby wtedy nadal różnić się między regionami i markami, ale bez silnej presji wynikającej z niedoborów.
Co mogłoby spowodować kolejne podwyżki?
Ryzyko wzrostu cen zwiększałyby dłuższe okresy mrozu, szybkie zużywanie zapasów i utrzymujące się ograniczenia dostępności surowca. Znaczenie miałby również wzrost kosztów produkcji lub transportu, zwłaszcza gdyby towarzyszył mu silny popyt.
W jakich warunkach pellet mógłby potanieć?
Obniżkom sprzyjałyby łagodniejsza pogoda, większe zapasy po zimie oraz poprawa dostępności paliwa. Nie oznacza to jednak pewnego powrotu do cen z wcześniejszych lat ani jednakowej skali obniżek u wszystkich sprzedawców.
Początek 2027 roku będzie częścią sezonu grzewczego 2026/2027, natomiast wiosną i latem warunki zakupów mogą być inne. Dlatego prognozy na zimę nie należy traktować jako przewidywania ceny obowiązującej przez cały rok.
Jak wykorzystać prognozy przy zakupie?
Obserwuj równocześnie cenę za tonę z dostawą, dostępność produktu i termin realizacji. Wielkość zapasu dopasuj do zużycia oraz warunków przechowywania. Same prognozy nie uzasadniają ani zakupu nadmiernej ilości paliwa, ani odkładania zamówienia do wyczerpania zapasu.















